środa, 21 kwietnia 2010

Autoreklama

Jako że ostatnio piszę głównie o dokonaniach rąk własnych, czas najwyższy trochę poreklamować własny biznes...zawsze mnie to nieco krępuje (co najmniej jakbym agencję towarzyską prowadziła;), stąd może mierne dokonania na polu biznesowym właśnie..

A zatem: W Srebrnym Gaju pojawiła się rzecz, która mnie osobiście bardzo się podoba i którą zapewne Potwornickiej nabędę, jak tylko wyjdzie z etapu Conana-Niszczyciela, a mianowicie domki dla lalek marki "Domek Oli".

 Domki wykonuje własnoręcznie z dużą dbałością o szczegóły rzemieślnik-hobbysta według własnego pomysłu. Długo szukałam jakiegoś dostawcy domków do sklepu, ale te, które znalazłam albo były, delikatnie, mówiąc umiarkowanie ładne, albo w cenach, które gwarantowały ich niesprzedawalność ;P A te, które w końcu znalazłam cenę, jak na tak precyzyjnie wykonaną zabawkę, mają bardzo przyjazną dla użytkownika, a przede wszystkim są niepowtarzalne!

Zatem polecam ....nie tylko dla małych dziewczynek!:)

* * *

O dokonaniach własnych pewnie będzie dopiero za parę dni, bo choć coś się tam w tle szykuje, to obecnie Gajowa jest zajęta głównie przewalaniem szuflą kupy zleceń, własnym przykładem potwierdzając opinię, że z rękodzieła wyżyć się nie da ;P

13 komentarzy:

  1. Uroczy ten domek, naprawdę! Widać miłość w dłoniach rzemieślnika :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Domek rewelacja:)
    Już wiem co córa na urodziny dostanie:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. och, a ja tak długo poszukiwałam domku dla Anielki na Boże Narodzenie... Już nabyłam, niestety. Piękny jest i taki kolorowy. Taki Gajowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Domek rewelacyjny ale nie dla Zochy :) wiedziałaby jak szybko go rozłożyć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny! Szkoda, że moja pannica już za stara na zabawy lalkami:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Domek śliczny, ale dla nas to by się taki masywny, drewniany garaż przydał raczej, serio serio, bo moja panna również już za duża do takich zabaw :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Domek fajowski, sądzę, że zająłby dziewuszkę na dobrych wiele godzin!:)
    A co dużych dziewczynek- 13 letnia Wisienka, choć eksperymentuje już z makijażem, zawsze zasypia ze srebrnogajowym misiem i takąż Misią. Ja swoją Tildę od Gajowej kocham, i mam w planach wzbogacenie jej garderoby:)
    Niektóre dziewczynki (ja na przykład) nigdy nie są za duże na lalki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny!
    Ja właśnie 2 tygodnie temu sprowadziłam do domu nieco bardziej pancerny dom, bo Smyk, wiadomo, jeszcze na tak delikatną zabawkę za mały :(

    OdpowiedzUsuń
  9. No właśnie też mi się tak zdaje, że ten domek jest dla dziewczynek (i chłopców też, czemu nie?!) w wieku przedszkolnym i o takim 'targecie' myślałam;) Cieszę się, że Wam się podoba, bo ostatnio odnoszę wrażenie, że to co mam w sklepie podoba się tylko mnie...

    OdpowiedzUsuń
  10. A pewnie, że dla chłopców też. Smyk chętnie "urządza" wnętrze po swojemu.
    A co do drugiej części... ja święcie wierzę, że w końcu się rozkręci :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeuroczy domek!
    Szukam od dawna domku dla lalek, ale ciągle to nie to :-/
    Musi być duuuży. Chyba w końcu sama wezmę i zrobię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Domek śliczny... szkoda tylko, ze za subtelny dla mojej Milki... niestety mamy juz przerobiony temat domku... samoróbka to była z pudeł po bananach... przetrwała ino miesiąc...a potem była już tylko rozbiórka...

    OdpowiedzUsuń
  13. domek jest piekny, napewno znajdą się chętni, jestem u Ciebie pierwszy raz ale nie ostatni dodaje Twój blog do obserwowanych:)pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń