niedziela, 22 listopada 2009

Candy wyniki

A zatem wczoraj odbyło się losowanie zwycięzców srebrnogajowego candy.

Losy zostały przygotowane, wycięte i wrzucone do najbardziej reprezentacyjnej miski.



Następnie maszyna losująca, uprzednio zapchana ciasteczkiem, żeby współpracowała, czego skutki nie do końca umyte widać na zdjęciach, dostała w niezbyt czyste łapki miskę i się zaczęło:


Zgodnie z najlepszymi zasadami suspensu maszyna losująca losem machnęła tak, żeby nie było widać kogo wylosowała:




Matce udało się jednak wyrwać lekko usmarowany czekoladką papierek i odczytać, ze zwycięzcą został autor tego posta:

"Anonimowy pisze...



A mi się najbardziej podoba czarny kot najeżony i bez pary ;) Choć pso-żyrafo-kura też jest ciekawa :)

Jacek"

Bardzo gratulujemy;)

No i na tym powinno było się losowanie skończyć, jednak maszyna losująca się tak rozochociła, że zanim komisja zareagowała, wyciągnęła z miski kolejny los:



Na nim już dla odmiany widać pseudonim wylosowanej osoby dokładnie, zatem Gajowa postanowiła trochę zasady nagiąć i wybór Potwornickiej uszanować, obdarowując darmową wysyłką dowolnych Gajowych zakupów wylosowaną osobę, autorkę tego komentarza:


"Ludkasz pisze...



Gratuluję otwarcia:)Urządziłyście bardzo klimatyczne mieszkanko, więc wszystkie pomieszczenia bardzo mi sie podobały. Trudno mi wybrac to naj...


Życzę Wam wielu sukcesów i wielkich obrotów:)"

Maszyna losująca postanowiła wyniki naciągać nadal i zanim pula losów została jej odebrana wylosowała jeszcze z 15 innych osób, tu jednak Gajowa postawiła już stanowcze weto, bo jakkolwiek prezenty dawać lubi, to chciałaby jednak zachować trochę gajowego towaru na sprzedaż;)

Jacka i LudkęSz proszę o kontakt na maila srebrnygaj [at]srebrnygaj.pl, celem uzgodnienia warunków odbioru nagród.

I bardzo wszystkim tłumnie uczestniczącym w Candy za udział dziękuję, informując, że kolejne gajowe będzie za czas jakiś, a w międzyczasie będzie także prywatne....jak tylko Gajowa zdoła na tyle opanować którąś z technik rękodzielniczych, żeby bez wstydu zaoferować w konkursie dzieło własne... no chyba, żeby wylosować Potwornicką? Może ktoś chce wygrać tydzień opieki nad słodką dziewczynką, potrzebującą góra 6 godzin snu na dobę?;)))


9 komentarzy:

  1. ja chcę, ja chcę! tę dziewczynkę oczywiście! :) daj ją, będzie miała ładnego chłopczyka do zabawy ;)
    Zwycięzcom gratuluję, ach, czemuż nie ja... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje! Też żałuję, że to nie ja :-( Dawaj Potwornicką - wróci skropkowana i 1000 razy bardziej marudna ;-)
    KasiaDe

    OdpowiedzUsuń
  3. hehehe... z tego co piszesz to łatwiej opanować techniki rękodzielnicze niż potwornicką:)
    ja poczekam;)
    gratuluję wygranych!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. To może do Potwornickiej w następnym losowaniu dorzucę moje dwie panny?Udane trio stworzą :D

    gratuluję wylosowanym ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. I to jest pomysł na candy międzyblogowe! wrzucamy do worka wszystkie dzieci, które nam dopiekły, pechowy zwycięzca zabiera je wszystkie na tydzień, a szczęśliwe matki rzucają się do realizacji wszystkich zaległych projektów handmade'owych;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Potwornicką ja też mogę wziąć:)
    I to z chęcią...
    Milka też jest do wzięcia na parę godzin... dłużej raczej nikt nie strzyma;)

    OdpowiedzUsuń
  7. :) Dawaj dziada...he he ...Ciocia wytłumaczy na przyszłość jak dziewczynka ma losować :)
    Jedno więcej nie powinno zrobić większego sajgonu...:) bo mam wrażenie że dotarliśmy do granic :) :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna Dziewczynka, ma ode mnie ogromnego buziaka. Z pewnością nie było łatwo Jej wyciągnąc los z moim nickiem. Baaaardzo mądra osóbka..
    A tak poważnie-strasznie!!!!!!!się cieszę. Dziękuję!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo słodziutka ta maszyna losująca! :D
    Ja bym pewnie i chciała wygrać tydzień opieki nad nią, ale trzeba chyba zegarowi godzin dodać... ;))

    Gratuluję wygranym!
    Ściskam ciepło.

    OdpowiedzUsuń