czwartek, 12 listopada 2009

Doniesienia z frontu...

Gajowa dalej marna mimo kompulsywnego pożarcia całej tabliczki czekolady...stąd i niechęć do ujawniania oblicza jak ksieżyc w pełni po takiej diecie;P Potwornicka lata wściekła, bo matka nie reaguje na zaczepki, kot pod ścianami przemyka, gdyż wściekłość Potwornickiej ukierunkowuje się wobec powyższego na jedynym mniejszym od niej domowniku, chaos narasta, szaleństwo w oczach rośnie....ale chaos i szaleństwo to ukierunkowane zostały twórczo i Gajowa dziś podejmowała dwie fantastyczne Twórczynie scrapowe

Inicjatorką spotkania była Lena ze Zjawinkowa która nie dość, że zwerbowała do Gaju grono utalentowanych koleżanek po scrapowym fachu, to jeszcze podbiła serce Potwornickiej i moje...nie tylko talentem, ale i umiejętnością uśpienia w 5 sekund Potwornickiej;)

Skutki spotkania i niezwykle owocnych ustaleń już wkrótce w sklepie i na blogu też;) Może jutro, może chwilkę potem, bo jednocześnie przyszła dziś do Gaju wielka dostawa z różnych stron świata i Nadworny musi wszystko obfotografować...

a zatem działamy, nawet jak nic na to pozornie nie wskazuje;)

3 komentarze:

  1. Potwornicka cudna, kot moim wielbicielem ;-) Dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak wszystko przez Lenę :) :*

    OdpowiedzUsuń
  3. umiejętność uśpienia w 5 sekund Potwornickiej, no no to nie lada wyczyn !!!

    OdpowiedzUsuń