piątek, 2 października 2009

Ad meritum ciąg dalszy

...bo nadal słyszę, ze tak naprawdę to nic konkretnego nie napisałam..:P No i chyba tak będzie nadal, bo jak tu pisać o konkretach? Mogę wymienić suchą listę, tego co w sklepie będzie... chusty, nosidła, kocyki, maty, lalki, maskotki, podkładki, albumy, aniołki, bombki...nie brzmi jakoś specjalnie porywająco, prawda? To trzeba po prostu zobaczyć; zobaczyć jak Gosia i Olga wyczarowują cuda z papieru, jak Ania tworzy magiczne podkładki, przy których chce się zostać herbatoholikiem, żeby ciągle mieć je przed oczami. Zobaczyć fantastyczne pomysły pani Oli przekładane szydełkiem na formy piękne i użyteczne, albo spróbować przewidzieć, jaką nową kreatywną niespodziankę przyszykuje Magda...no po prostu musicie to zobaczyć:) I zobaczycie już niedługo, a wkrótce potem będziecie mogli każdy z tych przedmiotów zaprosić do siebie do domu.

W kwestii formalnej: Srebrny Gaj rusza 1.11 - data w polskiej tradycji smutna i melancholijna, ale nie będziemy się tym przejmować, bo czyż jest lepsza pora na rozjaśnienie ponurości za oknem jakimś słonecznym prezentem?

W kwesti agitacyjnej: Nadal szukam wszystkich chętnych do tworzenia ze mną Srebrnego Gaju. Jeśli więc tworzysz amatorsko lub całkiem formalnie piękne rzeczy z papieru, tkanin, wełny i innych materiałów i chcesz je sprzedawać napisz do mnie - porozmawiamy o współpracy.

A jutro będzie całkowicie nieformalnie, jesiennie i przedurlopowo:)

1 komentarz:

  1. Mama nie tworzy, bo nie ma czasu, ale jakbys Ciocia chciala filie w Finlandii zalozyc, to pisz, mowi mama :) Pozdrawiam, Lukaszek :)

    OdpowiedzUsuń