niedziela, 25 października 2009

Lecę, bo....

nie chcę, ale muszę:) muszę koniecznie nadgonić wszystkie zaległości, bo jutro zaczyna się końcowe odliczanie do otwarcia. Więc dziś tylko przelotem wpadam się pochwalić kolejnym wyróżnieniem:) Tym razem w Miluszkowym kuferku czekała na mnie taka oto miła niespodzianka:

Kurczę, niby to wszystko internetowo-wirtualno-nierealne, a cieszy jak prezent znaleziony pod choinką:)

Edyto, bardzo dziękuję za to wyróżnienie i zgodnie z zasadami blogowymi przekazuję dalej...miałabym cieżki dylemat, musząc wybrać którąś z współtwórczyń Srebrnego Gaju, ale ponieważ zaledwie wczoraj otrzymałyśmy zbiorowo inne wyróżnienie, to tym razem wskażę kogoś innego... kogoś, kogo skrycie podczytuję od pewnego czasu, kobietę słowa - mądrego i optymistycznego i czynu...a w zasadzie wielu czynów, gdyż z tego co widzę, ma talentów tyle, że mogłaby nimi spokojnie całą gminę albo i dwie obdarzyć i jeszcze by zostało. A zatem to wyróżnienie przekazuję Damurek (w tę 'babcię' to nie jestem w stanie uwierzyć:)

I tyle na dziś, zdjęcia kolejne się robią, już jutro będzie świątecznie - a co!:)

1 komentarz:

  1. Ojej, nie wiem co powiedzieć ... powiem więc po prostu DZIĘKUJĘ ... .
    Dostałam w darze trochę talentów ... chętnie się też nimi dziele z innymi - ,,prowadzę,, taki malutki ,,Twórczy Kącik,, w MDKultury - oj, utalentowanych Pań jest wśród nas bardzo dużo ... jestem babcią! babcią małej Karolinki ... niby ,,staruszka,, a duchem 19-to latka ... .
    Dziękuję za te budujące dla mnie słowa ... ,,cierpię,, trochę na niedowartościowanie samej siebie .... ale na szczęście mam poczucie humoru ... . Przepraszam - notkę o tym pięknym wyróżnieniu napiszę wkrótce.
    Pozdrawiam optymistycznie:)

    OdpowiedzUsuń