sobota, 24 października 2009

Koronkowe skarby i niespodzianka

Dziś w Srebrnym Gaju dzień roboczy niestety. Potwornicka z tatą zostali odesłani przymusowo do dziadków, a matka-polka-biznesmenka-z-bożej-łaski siedzi w papierach. Nienawidzi tego śmiertelnie, ale że jest istotą obowiązkową, to tłucze te umowy, zamówienia, opisy i zlecenia, w duchu modląc się do patrona polityków (istnieje takowy?), żeby w końcu dali ludziom z inicjatywą tworzyć firmy małe i duże w normalnych warunkach. Matka itd. nie ma jednak złudzeń, że nastąpi to za jej życia, zatem karnie dokumenty uzupełnia.

Tym bardziej więc duszę papierami udręczoną cieszy niespodziewane wyróżnienie dla Artystycznej Duszy, które dziś niespodziewanie Srebrny Gaj otrzymał od Jaspisowej Małgosi:



To wyróżnienie otrzymały wszystkie srebrnogajowe twórczynie, więc niniejszym na ich ręce je przekazuję: Panie blogujące proszę zamieśćcie je u siebie, Panie nieblogujące zachowajcie w sercu :)

A skoro już o naszych artystycznych duszach mowa, to zgodnie z tytułem, dziś mistrzyni szydełka, Aleksandra:)
Aleksandra robi takie szydełkowe cuda, że mnie z zazdrości skręca i zaczynam się zastanawiać, czy w ogóle nie zrezygnować ze stosowania tej techniki w swoich pracach, bo czy to warto, skoro inni są o niebo lepsi? ;)

Na wabia dla wszystkich miłośniczek koronek, kwiatków i innych delikatności parę próbek talentu Aleksandry.

- etui na komórkę


- woreczek na różności


- zakładka




I na koniec coś, co mi się wyjątkowo podoba: malutkie pampersy i śliniaczki :) Dołączymy do nich równie malutkie bileciki gratulacyjne autorstwa innej srebrnogajowej twórczyni, którą zaprezentuję już wkrótce i tak wyposażone będą wędrować w świat jako prezenty dla nowonarodzonych i ich rodziców.





Zdjęcia jak zwykle autorstwa nadwornego fotografa, pomysł i wykonanie powyższych: Aleksandra


Jutro, jeśli nadworny fotograf się wyrobi z czasem, zliftingowana Tilda oraz skutki mojej kolejnej sesji z maszyną (aktualny wynik rozgrywki maszyna:Pat 2:0...), a także kolejna prezentacja srebrnogajowej artystki.


4 komentarze:

  1. No to już wiesz, skąd moje frustracje :D Dokładnie z tego samego powodu - po co, skoro inni są o 3 galaktyki bardziej zaawansowani :)
    Jeszcze mi haft został, może tu przynajmniej się wstydzić nie będę musiała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dobrze, że tyle Artystycznych Dusz jest wśród nas!!!
    Mnie się kiedyś marzyło o otworzeniu malutkiej galerii z wyrobami miejscowych utalentowanych pań - galerii z możliwością obejrzenia niepowtarzalnych, jednorazowych prac z możliwością ich kupienia ... do tego możliwość wypicia dobrej kawy i zjedzenia dobrego ciasta w miłej, artystycznej, niepowtarzalnej atmosferze .... ale marzenia ... w naszej nienormalnej rzeczywistości marzenia są całkiem normalne.

    Gratuluję zasłużonego wyróżnienia ... to co robisz jest po prostu świetne.
    Pozdrawiam wszystkie srebrnogajowe twórczynie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Damurku, a czemu nie? Jeśliby żadne z naszych marzeń nie miało się spełnić, to sama czynność marzenia traciłaby sens:) Pomysł Twój jest moim zdaniem świetny, nawet jeśli nie miałby okazać się super dochodowy, więc jakbyś jednak zdecydowała się na jego realizacje, to będę Ci bardzo mocno kibicować!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam po wyróżnienie wspaniała Kobieto:)

    OdpowiedzUsuń